W Bezrzeczu odbyła się cykliczna impreza pn. "Śniadanie na trawie".
Święta to prawda, że najzagorzalszych amatorów dobrego i sytego śniadania na trawie, a przede wszystkim aktywności sportowej, nie odstraszy pochmurne niebo. Z aurą bywa różnie, ale dla nas jest zawsze łaskawa. No wstrzeliliśmy się w "okienko pogodowe" z mistrzowską precyzją.
Wiadomo również, że jak Gosia Szewczuk prowadzi trening, to zawsze świeci słońce! Gosiu! Jak Ty potrafisz wyczuć odpowiedni moment!
A potem zjedliśmy wspólne śniadanie... I tu nikt nie martwił się o kalorie, wszak te zostały spalone podwójnie podczas marszu.
Smacznie wszystkim Wam dziękujemy za dzisiejszy dzień w Bezrzeczu.
Organizatorami "Śniadania na trawie" byli: Stowarzyszenie Nasze Bezrzecze, LZS Bezrzecze i Gminne Centrum Kultury i Bibliotek w Dobrej.